Nie można pominąć tego punktu programu wycieczki

Allemansrätten, czyli jak Szwedzi kochają naturę?

Allemansrätten to niepisane prawo, które daje każdemu równy dostęp do środowiska naturalnego. Co oznacza to w praktyce?

 

 

Człowiek jest integralną częścią natury, jest z nią związany i bez niej nie mógłby funkcjonować. Ochrona środowiska jest jednym z największych wyzwań współczesnego świata, a Szwedzi radzą sobie z tym świetnie. Na ochronie środowiska naturalnego zależy im do tego stopnia, że w pewnym sensie wpadli w pułapkę nowoczesności. Na początku lat 90. postawili na odnawialne źródła energii i spalanie odpadów. Tak mocno uzależnili się od energii pozyskiwanej ze śmieci, że po jakimś czasie okazało się, że tych śmieci Szwedzi produkują za mało. Dziś Szwecja sprowadza śmieci zza granicy, by przetwarzać je na zieloną energię.

Kilka faktów o ochronie środowiska:

  • Mieszkania w mieście Helsingborg aż w 40% ogrzewane są dzięki śmieciom
  • Mniej niż jeden procent odpadów komunalnych trafia w Szwecji na wysypiska śmieci. Cała reszta jest umiejętnie przetwarzana – albo w postaci recyclingu, albo trafią do spalarni odpadów, gdzie zostaje przetworzona na energię
  • Jest wiele metod, którymi obywatele są zachęcani do segregacji śmieci. Jedna z nich to PANTA. Słowo to oznacza cały proces recyklingu plastikowych butelek i puszek. Proces ten rozpoczyna się od zwykłego obywatela, który wrzuca do specjalnego automatu puste butelki i puszki. Automat nalicza za każdą butelkę określoną kwotę (np. 1 koronę za półlitrową butelkę). Za wszystkie butelki otrzymuje się kwit, który można wymienić na pieniądze, lub obniżyć o tę kwotę rachunek za zakupy w supermarkecie. Każdego roku w Szwecji sprzedaje się około 600 milionów butelek. Dzięki systemowi panta poddawane recyklingowi jest od 73-92% z tej liczby

Szacunek dla natury

Szwedzi od maleńkości uczeni są szacunku do przyrody. Od małego wpajana jest im najważniejsza i niepisana norma życia codziennego: równy dostęp do środowiska naturalnego, który nazywany jest allemansrätten, czyli prawo wszystkich ludzi. Gwarantuje ono każdemu człowiekowi wolny dostęp do natury. Możesz rozbić namiot tam, gdzie chcesz. Nawet, jeśli teren jest prywatny. Może jeść owoce lasu do woli, kąpać się w jeziorach i rzekach, chodzić po górach, pływać kajakiem, zbierać grzyby. Korzystasz z tego prawa nawet wtedy, kiedy idziesz na spacer. Nikt nie może tego zakazać. Ale prawa to też obowiązki. Każdy, kto spędza czas na świeżym powietrzu, musi szanować florę i faunę, szanować prywatność właścicieli ziem, czy turystów znajdujących się w pobliżu. U podstaw allemansrätten leży zasada “nie przeszkadzaj, nie niszcz”. Ogromna część Szwedów uprawia friluftsliv, czyli życie na świeżym powietrzu. Z roku na rok do Szwecji przyjeżdża też coraz więcej turystów. Dlatego bardzo ważne jest, aby właściwie interpretować czym jest to “prawo każdego człowieka”.

Kilka faktów o allemansrätten

  • Nigdy nie powinno się ingerować w czyjeś domowe zacisze i prywatność. Dlatego przed rozbiciem namiotu warto rozejrzeć się za tabliczkami z napisem: “Privat område” (“Teren prywatny”), “Privat badplats” (Prywatne kąpielisko”) czy “Tillträde förbjudet” (“Wejście wzbronione”). Jednak warto wiedzieć, że takie tabliczki mogą zostać wywieszone TYLKO za zgodą gminy. Jeśli na drodze turysta natrafi na taką tabliczkę, powinien rozejrzeć się dookoła: jeśli zobaczy pole uprawne, niebezpieczną skarpę, czy stado krów, może mieć pewność, że tu nie wolno wchodzić. Jednak ciężko stwierdzić ze stuprocentową pewnością, że to miejsce jest zamknięte dla kogoś z zewnątrz, czy jednak tabliczkę wystawił właściciel terenu… Po złości.
  • Ogrodzenie nie zawsze oznacza zakaz wstępu na posesję. Czasem zdarza się, że właściciel terenu zawłaszcza sobie zbyt dużo ziemi. Jeśli jesteśmy tego pewni, możemy przejść przez ogrodzenie (nie uszkadzając go!). Z kolei jeśli posesja odcina dojście do miejsca, które powinno być ogólnodostępne (np. plaża, punkt widokowy), można zgłosić taką informację do władz (np. länsstyrelse), a włodarzowi mogą nakazać utworzenie przejścia, a nawet usunąć całe ogrodzenie 
    Strömsbruk. Nasz namiot, rozbity na prywatnej posesji. My zdecydowaliśmy się zapytać właścicieli posesji o zgodę. Nie było problemu. Może dlatego, że nasz Fjord Nansen pasował kolorystycznie!  : )

     

  • Allemansrätten dotyczy niemalże na równi pieszych wędrowców, jak i  rowerzystów, narciarzy, czy jeźdźców konnych. Jedyną różnicą jest to, że nieporuszający się pieszo powinni zwrócić szczególną uwagę na to, czy nie powodują zniszczenia gruntów rolnych, szczególnie jeśli grupa rowerzystów przejeżdża po polu rowerami górskimi. Nie ma tu żartów – zapis ten znajduje się w Kodeksie Karnym!
  • Właściciele dróg wewnętrznych mogą je zamknąć dla ruchu zmotoryzowanego bez podania przyczyny. Muszą jednak zadbać o wyraźny znak ostrzegawczy.
  • Poruszanie się prywatnym pojazdem zmechanizowanym po bezdrożach jest zakazane. Zakaz ten nie dotyczy jedynie skuterów śnieżnych
  • Nie jest to nigdzie sprecyzowane, ale według zwyczaju, można rozbić swój namiot na prywatnym terenie. Ważne jest, by nie przeszkadzać właścicielowi, uszanować jego prywatność i starać się pozostać niezauważonym.

W Szwecji jest 29 parków narodowych i ponad 4000 rezerwatów przyrody. Każde z tych miejsc wyróżnia się czymś na swój sposób. Są takie miejsca w Szwecji, w których przez większą część roku można zobaczyć zorzę polarną. To kraj niesamowity i dlatego tak ważna jest dla Szwedów ochrona środowiska.

gdzie w szwecji rozbić namiot

 

źródło:

Bengtsson B., Allemansrätten – vad säger lagen?, Naturvårdsverket 2005.

fot. w tle:

Ola Ericson/ Image Bank Sweden

Dodaj komentarz