En man som heter Ove – szwedzka elegia o samotności.

Mężczyzna o imieniu Ove. Po raz pierwszy od 2004 roku szwedzki film pojawi się na gali oscarowej jako nominowany w kategorii „Najlepszy film nieanglojęzyczny”. Ta opowieść to doskonały przykład na to, że szwedzka kinematografia jest w świetnej formie. Będziemy o niej jeszcze nie raz pisać.

Film Hannesa Holma ma ogromną szansę na statuetkę, bo „En man som heter Ove” to opowieść o kimś, kto może mieszkać za drzwiami obok, o kimś, kogo codziennie spotykamy w supermarkecie czy mijamy się na klatce schodowej. Znamy go, choć ten ktoś nigdy się nie uśmiecha i rzadko odpowiada „dzień dobry”. „Mężczyzna o imieniu Ove” to przede wszystkim opowieść o samotności.

EnManSomHeterOve_800b.jpg

Kiedy na ekranie pojawia się tytułowy Ove – starszy i nieco zrzędliwy dziadek – przez pierwszych kilkanaście minut mamy mylne wrażenie, że będziemy mieć do czynienia z komedią. Mężczyzna zdaje się nie lubić nikogo i niczego – zakupów, hałasu, zwierząt, dzieci, imigrantów, czy ludzi w ogóle. Nikt nie chciałby mieć tego gościa za swojego sąsiada. Swą codzienną przechadzkę po osiedlu wykonuje tylko po to, by przyłapać mieszkańców na łamaniu zasad, które oczywiscie on sam ustanowił. Nawet kiedy Ove po raz pierwszy próbuje się zabić (proszę się nie obawiać, nie jest to spoiler, wokół tego zbudowana jest cała oś filmu), również wzbudza to w nas szeroki uśmiech. Ove igra z naszymi emocjami i dotyka takich strun, na których nikt od dawna nie grał. Jego historia pokazuje jak coś, czego pozornie nie cierpimy, potrafi odmienić całkowicie nasze życie. Pozycja obowiązkowa, nie tylko dla miłośników Skandynawii.

Obok „Mężczyzny o imieniu Ove” 26 lutego o statuetkę walczyć będą: “Land of Mine “Martina Zandvlieta (Dania), “The Salesman” Asghara Farhadiego (Iran), “Tanna” Martina Butlera i Bentley’a Deana (Australia) oraz “Toni Erdmann” Marena Ade (Niemcy). „Ove” nominowany jest też w innej kategorii – za najlepszą charakteryzację i fryzury.

Zdjęcia: http://www.finnkino.fi/

Aldona

Jedna myśl na temat “En man som heter Ove – szwedzka elegia o samotności.

Dodaj komentarz