Fika state of mind

Masz ochotę na kawę? Istnieje tylko jedna, dobra odpowiedź. Mistrzu asertywności – nie ma rady, nie odmówisz. Kiedy Szwed zaprasza na FIKĘ, a ty masz ochotę wspomnieć, że to Twoja czwarta kawa od rana – lepiej przygotuj zaświadczenie od kardiologa. Fika to stan umysłu.

FIKA TO STYL ŻYCIA

Znasz to uczucie, kiedy próbujesz schować się z zakupioną ukradkiem kanapką, zjeść ją gdzieś pomiędzy klikaniem na komputerze, a odbieraniem kolejnego telefonu? Na plecach czujesz złowieszczy oddech szefa, który przecież wcale nie wywiera na tobie presji. Kanapkę popijasz zimną kawą z automatu, rozlewając ją na klawiaturę i firmowe papiery. Cicho przeklinasz w głowie, zacierasz ślady i działasz dalej. Znasz ten stan? To NIE JEST fika.

Fika jest anagramem słowa kaffi, będącym starszym terminem oznaczającym szwedzką kawę. U naszych północnych sąsiadów jest wyrazem na tyle popularnym, że weszła do języka zarówno jako rzeczownik – fika oraz czasownik (att) fika. Co kryje w sobie czynność fikania?

kawobulka

Do przygotowania jednej fiki potrzebujesz…

Dobrej atmosfery. Towarzystwa. Przyjaciół. Znajomych. Tych mniej znajomych. Nieznajomych. Fikapaus to przerwa w pracy/szkole/życiu, kiedy świat może się walić, ale ty wiesz jedno – przyszedł twój czas na relaks i kawę. Jak wspomniałam – fika nie działa w pojedynkę. Możesz fikać na domówce, nad rzeką czy w biurowcach Mordoru – ważne, żeby robić to z kimś.

kawofik

Guilty pleasures

Mamy kawę i dobre towarzystwo. Do dobrej fiki potrzebujemy też bez wątpienia szwedzkich smakołyków. Najpyszniejsze i najbardziej popularne będą oczywiście ociekające szwedzkością bułki cynamonowe (kanelbullar). Przepis na kanelbullar jest dziecinnie prosty – a w gratisie dostajemy nieziemski zapach, który przez długi czas będzie unosił się w mieszkaniu. Serca i podniebienia bez wątpienia podbije też szwedzki tort migdałowy i ulubione ciastka mojej mamy, punchrullar (znane też jako dammsugare, nasycone marcepanem i specjalnym ponczem).

punchrulle

Czas na wyznania. Moje życie nabrało sensu, gdy odkryłam Kex. Taki tam, wafelek w czekoladzie – mogłoby się wydawać. Jest upiornie słodki, zawiera endorfiny i jest chyba najlepszym antydepresantem na świecie. Miłośnicy czekolady nie przejdą też obojętnie wobec szwedzkiej Marabou. Wypełniona oreo, z solonym karmelem, miękkimi biszkoptami, bialą czekoladą czy Daimem. Można popłynąć. Dziwić się, że szwedzcy rodzice stworzyli coś takiego, jak lördaggodisdzieci mogły bezkarnie opychać się słodyczami tylko w soboty!

marabou

Dlaczego poFIKAsz?

Zagadka rozwiązana. Wiecie już, skąd tytuł naszego bloga? Zapraszamy na współnę fikę. Wypijcie z nami kawę, nałóżcie sobie duży kawał tortu migdałowego. Możemy wspólnie (att) fika – możemy też (att) mysa. O co znowu chodzi? Oprócz tego, że termin mysa – nieprzypadkowo – został nazwą pościeli z IKEA, niesie w sobie coś bardzo, ale to bardzo przyjemnego. Szczegóły w kolejnym wpisie!

Niech fika będzie z Wami!

Matylda

kennel

mandlar

babeczka

babka

7 myśli na temat “Fika state of mind

  1. Ochota na “poFIKAsz” i ślinka cieknie nie tylko na tort migdałowy 🙂 Może też na taką polską fikę 🙂 🙂 :*

Dodaj komentarz