Język szwedzki – zajęcia online czy na żywo?

Język szwedzki – uczyć się go online czy na żywo z lektorem w sali? To pytanie stawia sobie wiele osób. Ja zrobiłam ankietę w naszej grupie na Facebooku “Język szwedzki“. Zobaczcie, czego się dowiedziałam.

Bardzo długo wahałam się, jaką formę nauki języka szwedzkiego podjąć. Nigdy wcześniej nie podejmowałam zajęć “przez komputer” i nie do końca wiedziałam, jak takie zajęcia mogą wyglądać. Kiedy się na nie zdecydowałam – nie żałowałam. Opiszę Wam dokładnie, czego możecie się spodziewać.

W naszej grupowej ankiecie wygrała opcja nauki stacjonarnej – za chwilę dowiecie się dlaczego! Jednak czy słusznie?

Język szwedzki online – jak wyglądają zajęcia?

Otwieram jedno oko – za oknem ciemno. Słyszę uderzające krople o parapet. Jest ósma rano, sobotni poranek. Na dziewiątą trzydzieści muszę być w centrum Warszawy, gdzie zaczynam zajęcia języka hiszpańskiego. Gdyby nie to, że uwielbiam swoją szkołę (Sin Fronteras) i wspaniałą lektorkę Sleylę Daza, pewnie bym nie wstała. Kiedy ktoś mnie pyta, czy polecam naukę języka przez internet, od razu przypomina mi się ten sobotni poranek.

“Idę” na zajęcia

Wyobraź sobie, że dzwoni budzik. Idziesz po kawę – nawet nie przebierasz się z piżamy – i siadasz pod kocem na kanapie. Po chwili łączysz się z lektorem, za pomocą Skype, Appear czy innego komunikatora z możliwością włączenia kamery. Pod ręką masz materiały, podręcznik, zeszyt oraz wszystko to, co miałbyś ze sobą w sali. Ekran dzielisz na pół – w jednym widzisz lektora, w drugim prezentację, którą przygotował. Lektor słucha Cię uważnie cały czas, bo na zajęciach jesteś tylko Ty. Skrzętnie prowadzi notatki w trakcie zajęć, dotyczące Twoich postępów i problemów. Po zajęciach dostajesz dostajesz obszerną informację o tym, nad czym musisz popracować i z czym były kłopoty w trakcie zajęć.

Język szwedzki online – dlaczego uważam, że warto?

Bardziej eko-nauka

Dla mnie jeden z najważniejszych argumentów to ekologiczność takiego rozwiązania. Jeśli wybierasz kurs online, unikasz miliona kserówek, które zawsze wynosi się z zajęć, ponieważ na kursie online masz wszystko… Online. Jeśli coś faktycznie potrzebujesz mieć w ręku, na przykład po to by zakuwać czasowniki w czasie przeszłym, możesz wydrukować kilka stron, które naprawdę Ci się przydadzą. Amazonia będzie Ci wdzięczna!

W każdym miejscu na Ziemi

Masz delegację? Nie musisz odwoływać zajęć, bo możesz je mieć w każdym miejscu na świecie. Przecież wystarczy mieć połączenie z internetem i chwilę spokoju.

Czas to pieniądz

Na zajęcia online nie musisz dojeżdżać, nie musisz stać w korkach (dodatkowy argument do eko-nauki) i się denerwować. Czas to wartość, której nie da się zwrócić w żaden sposób. Zastanów się, ile rzeczy zrobisz przez 40 minut, które stracisz na dojazd do szkoły języka szwedzkiego. Ponadto uczysz się w komfortowych dla siebie warunkach, czyli na przykład we wspomnianej już piżamie.

A co na ten temat mieli do powiedzenia Grupowicze?

Język szwedzki online – ARGUMENTY NA NIE:

Marek:

Niestety, nauka online nigdy mi nie szła, jestem staroświecki.  Bardzo lubię się uczyć, lecz jak już jeden dzień odpuszczę, to potem efekt domina…

Agnieszka:

Problemy techniczne np. z połączeniem itp. czasami występują. Lepiej słychać lektora na żywo niż przez internet zwłaszcza jak człowiek się chce wsłuchać i wychwycić prawidłową wymowę to wszystkie szmery męczą z czasem w trakcie lekcji. Uczyłam się stacjonarnie w szkole językowej i długo przez internet i ta druga opcja jest wygodniejsza pomimo wad. Nie muszę tracić czasu na dojazdy, mogę siedzieć w wygodnym dresie pod kocem i mam wszystkie notatki i książki w zasięgu ręki bez targania ich przez całe miast

Judyta:

Ja zdecydowanie stacjonarny, kontakt bezpośredni z nauczycielem i kolegami bezcenny, do tego czujesz presję oraz inni motywują cie do działania, czasem w domu łatwo zapomnieć o tym wśród innych obowiązków, wież zdecydowanie stacjonarny.

Villi (mieszkający na stałe w Szwecji):

Osobiście uważam, że stacjonarne kursy są lepsze, ponieważ lubię kontakt druga osobą. Nic nie zastąpi socjalizacji. A poprzez kursy on-line tworzy się bardziej izolację. Jeżeli się izolujemy to się nie rozwijamy, nie poszerzamy swoich poglądów. Można powiedzieć że się nawet uwsteczniamy poprzez brak interakcji z drugim człowiekiem.

Daniel:

Generalnie uważam, że najlepiej grupowo z nauczycielem się uczuć szczególnie na początku. Jeśli ma być online to tylko mikrogrupy bo uczniowie potrzebują o wiele więcej uwagi bo komunikacja to tylko kwadracik z twarzą na ekranie i dźwięk… ciężko zrobić ciekawe zajęcia np na Skype ale kiedyś uczyłem się online angielskiego na Adobe Connect, ciężko działa ten tool ale daje dużo możliwości i byłem bardzo zadowolony bo nauczyciel i opowiadał, i robił prezentacje, i dawał nam notatki na bieżąco, można było podnosić rękę i zgłaszać się do odpowiedzi itp i byłem zadowolony z tego ale grupy były kilkuosobowe.

Marta:

Stacjonarny, bo w domu za wiele rzeczy mnie rozprasza i nie potrafiłabym się skupić na lekcji online (nawet z lektorem). I nie mam motywacji ani samozaparcia do uczenia się samemu w domu (chyba że przed testem, to tak :D). A jak wychodzę na zajęcia to wiem, ze te trzy godziny to jest czas tylko na szwedzki, zarówno na lekcji, jak i w drodze na i z kursu. I mogę się całkiem na ten czas oddać nauce.

Natalia:

Stacjonarne, bo w grupie rozkładają się koszta.

Agnieszka:

Na początku swojego kursu miałam zajęcia na skype, a potem tylko stacjonarnie. I kontakt z nauczycielem we własnej osobie daje jakieś takie poczucie, że człowiek chodzi do prawdziwej szkoły. Poza tym stacjonarnie musimy się skupić na nauce, a jak sięgada przez skype to jest sześć milionów rozpraszaczy.

Pobierz bezpłatnego e-booka!

 

Język szwedzki online – ARGUMENTY NA TAK:

Monika:

– do kursu online bez lektora w życiu bym się nie zmobilizowała, próbowałam

– mieszkam w małym miasteczku i stacjonarnie po prostu takiej oferty nie ma

– nawet gdyby była to nie przepadam za uczeniem się języka w grupie

– korzystam właśnie z kursu z lektorem i jestem zachwycona, to jest moja forma nauki

– w grupie czasem też odpływałam gdzieś myślami i mi coś uciekało. Wolę kontakt jeden na jeden, przez Skype też jest dość namacalnie

Judyta:

Czasy są takie ze na wszystko mamy za mało czasu i ze względów praktycznych, wygody, elastyczności, wybrałabym niestety kurs online.

Dominika:

Zaczęłam teraz kurs online (taki z nagraniami do odtwarzania+materiały pdf). Na ten się zdecydowałam, bo podoba mi się forma – mówienie i tworzenie coraz to bardziej złożonych zdań z nowymi słowami. Na plus, że mogę te lekcje robić o dowolnej porze i odtwarzać ile razy chcę. Za stacjonarnymi kursami się specjalnie nie rozglądałam, ale pewnie nie miałabym dużego wyboru i cena byłaby wyższa.

Marlena:

Uczę się online – super sprawa, mam niesamowitego nauczyciela. Dzięki temu, że online mogłam poszukać takiego, który najlepiej będzie mi odpowiadał, pod względem wykształcenia i doświadczenia. A jestem niestety dość wybredna, bo sama jestem nauczycielem i lektorem akademickim. Czas i poziom mam dostosowany tylko do siebie. Nie muszę się nigdzie szykować, uczę się wtedy kiedy mamy czas z nauczycielem, a czas na dojazdy poświęcam na naukę własną. Mieszkam w małym mieście, więc choćbym stanęła na głowie to nikogo tutaj do nauki nie znajdę.

Wojciech:

Zacząłem ok. 2 lata temu online. W okolicy trudno było mi wtedy znaleźć lektora/nauczyciela/kurs stacjonarny. Poza tym pracowałem na zmiany. Wybrałem opcję online i nie żałuję. Dzięki mojej nauczycielce poznałem podstawy (i nie tylko) języka i koniec końców tak się wkręciłem, że obecnie studiuję Skandynawistykę w Krakowie. Zachciało się na starość.

Marta:

Jednak gdyby nie aspekt pieniędzy to pewnie wybrałbym opcje online. Źle sobie radzę w grupach, blokuje mnie psychicznie obecność innych osób i nie potrafię sobie z tym poradzić. Dojazdy to mniejszy problem, o ile mieszczą się w granicach rozsądku (tak do 45 minut w jedną stronę powiedzmy).

Pofikasz poleca:

DALARNA – SZKOŁA JĘZYKA SZWEDZKIEGO ONLINE

 

Dołącz do grupy JĘZYK SZWEDZKI:)

 

Jedna myśl na temat “Język szwedzki – zajęcia online czy na żywo?

  1. Jestem nauczycielem szwedzkiego od wielu lat używając e-korepetycje.net Z komentarzy, które przeczytałem, widać żę większość ludzi, którzy uczą się w szkołach językowych w klasie są zmotywowani przez presję w klasie. Przyszłość edukacji będzie przez internet, Ztąd pojęcie “distance learning”, w USA wiele uczelni ma kursy przez internet. Wydaje mnie się, że najważniejsze jest własne zmotywowanie, Ja ostatnio zacząłem lekcje przez internet, gdzie 2, 3 osoby na bardziej zaawansowanym poziomie mogą prowadzić dyskusje na różne tematy, co często jest przygotowaniem do zdania SWEDEX/TISSUS testu, który jest wymagany na wyższych uczelniach lub w sytuacjach biurowych w dużych korporacjach. W Polsce istnieje przeświadcznie, że wystarczy znajomość angielskiego, co jest bardzo błędne. Ja jestem obywatelem szwedzkim od wielu lat, Ukończyłem studia na Uniwersytecie Sztokholmskim.

Dodaj komentarz